niedziela, 10 kwietnia 2016

przepis na ciasto - sucharek z Nutellą.

Jak już zapewne zauważyliście co jakiś czas pojawiają się przepisy na ciasta. Mam nadzieję, że podoba Wam się ten cykl. Dziś mam dla Was pyszny deser, który jest jak zwykle łatwy i szybki do przygotowania - idealnie na niedzielne popołudnie.

Składniki: 

  • Nutella - 350g
  • suchary - 2/3 paczki
  • śmietana 36% - duże opakowanie
  • serek mascarpone - 2 opakowania
  • śmietan fix - 2 opakowania
  • opakowanie frużeliny wiśniowej
  • cukier puder - 1 łyżka

czwartek, 7 kwietnia 2016

ulubieńcy marca.

Dzisiaj mam dla Was garść moich marcowych ulubieńców. Zapraszam do lektury :)

Balsam Shea Butter Body Balm Organique - jestem nim zachwycona! Cudnie pachnie, dobrze nawilża i ma bardzo fajną gęstą formułę, co prawda troszkę trzeba się przyłożyć, aby rozprowadzić balsam, ale mnie to akurat nie przeszkadza, bo efekt końcowy to wynagradza.


niedziela, 3 kwietnia 2016

klasyka.

Coraz bardziej doceniam klasyczne ubrania. Przekonuję się, że są niezawodne w wielu sytuacjach. Będąc na zakupach, staram się nie podejmować pochopnych decyzji i dokonywać przemyślanych wyborów, abym nowo wybraną rzecz mogła połączyć z garderobą którą już mam w szafie. Zawsze moim celem było uzyskanie kompozycji ubrań, w których będę czuła się dobrze i moda na nie, nie przeminie wraz z mijającym sezonem.
Zestaw, który dziś prezentuję jest ze mną już od dłuższego czasu, a mimo to wciąż jest świeży i nieprzemijający. Lubię czerwień i ołówkowe spódnice, więc to połączenie bardzo przypadło mi do gustu, do tego bluzka w paski i klasyczny płaszcz. Nowością jest brązowa torebka. Na wiosnę postanowiłam zmienić kolor torby, do tej pory zazwyczaj występowała czarna, ale myślę że na nadchodzący sezon brąz idealnie będzie się komponował z moją garderobą.

bye bye marzec.

Marzec jest jednym z moich ulubionych miesięcy w roku, przede wszystkim ze względu na to, że w tym czasie obchodzę urodziny :) Dużo uśmiechów, kwiatów i słodyczy! Było wspaniale ;)

piątek, 1 kwietnia 2016

pielęgnacja moich włosów.

Od wielu osób słyszę, że jestem szczęściarą mając kręcone włosy, gdyż same się układają i zawsze wyglądają dobrze. Zazwyczaj takie rzeczy mówią osoby, które mają proste włosy. Wiecie zapewne z własnego doświadczenia, że często chcemy to czego nie mamy i nie doceniamy tego co dała nam natura. Tak też było z moimi włosami.
Przez długi czas średnio je lubiłam. Hmmm... a nawet wcale. Namiętnie je prostowałam, spinałam w kucyk, bądź koczka. Rzadko kiedy chodziłam w rozpuszczonych, naturalnych włosach. Zawsze musiałam coś z nimi zrobić, aby pozbyć się tych skrętów... Jednak kiedy człowiek dorasta :) zaczyna spoglądać na świat innymi oczami...
Nowe spojrzenie pozwoliło mi dostrzec, że jednak w wyprostowanych włosach nie czuję się dobrze i ciągle związany kucyk, nie daje niczego dobrego moim włosom... Były suche, połamane i w średniej kondycji. Prostownicę schowałam na dno pudła i od tamtej pory się nie widziałyśmy. Postawiłam na naturalny wygląd moich włosów i ostatecznie bardzo polubiłam się z moimi lokami :)