czwartek, 2 marca 2017

bye bye luty.


Kolacja w przepięknej restauracji Farina Binaco w Łodzi. Polecam Wam się wybrać :)


Czekoladowy manicure i pierścionek z młodości mojej mamy. Uwielbiam :) 


W poszukiwaniu nowej kosmetyczki. 


Domowa pizza. Przepis szybki i prosty. No i oczywiście smakowity :)


Weekendowe porządki w kosmetykach. 


Obiad w klimatycznej karczmie. 


Najlepsze ciasto drożdżowe robi mama :)


Kratka vichy i aksamitka - duet idealny :)


Miętowy kubek idealny na nadchodzącą wiosnę.


Dobre przesłanie. 


Jak dobrze, że wiosna już za rogiem... ;)

16 komentarzy:

  1. Piękny cytat. To prawda, że nawet najmniejszy komplement może zmienić cały nasz dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super zdjęcia :) Widać , że luty był dla Ciebie udany. A taką domową pizzę to ja bym z chęcią zjadła.
    http://xgabisxworlds.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, luty był wyjątkowo przyjemnym miesiącem ;)

      Usuń
  3. cześć. Znalazłam Twojego bloga dopiero dzis, ale juz wiem, że moimi ulubionymi notkami będą te o podsumowaniach Twojego miesiąca. bardzo ładne zdjęcia :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładny mix zdjęć, super ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pizzy to mi lepiej nie pokazywać ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też od czasu do czasu zrobię pizzę w domu :) A myślałam, że tylko ja mam hopla na punkcie kubków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawno nie robiłam pizzy w domu, ale dostałam przepis od koleżanki i okazał się przepyszny, no i dodatkowo robi się w 10 minut, także super :) Kubki... Madzia... witaj w klubie :)

      Usuń
  7. Narobiłaś mi smaczka na domową pizzę, śliczne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ho ho, może wrzucę mój przepis skoro takiego smaczka narobił ;) Dobrego dnia :)

      Usuń
  8. Fajne zdjęcia :) Lubię miejsca takie jak karczmy i te wszystkie bibeloty jakie tam są! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Domowa pizza!:) Muszę sama w końcu taką zrobić:)

    OdpowiedzUsuń